piątek, 10 lutego 2012

Aranżacja domu szeregowego

Projekt, o którym chcę dziś napisać to aranżacja zrealizowana w szeregowcu pod Poznaniem.

Dom podzielony został na dwie wyraźne strefy: dzienną na parterze oraz prywatną na piętrze.
O ile sama wizja urządzenia salonu i pokoi sypialnych nie stanowiłam dla inwestorów problemu – tam pomagałam wybierać kolorystykę i detale – o tyle kwestia kuchni i łazienek wymagała dobrego pomysłu i dokładnego projektu.

Kuchnia została zaplanowana jako otwarty aneks. Podstawowym założeniem było zaplanowanie  piekarnika i mikrofali na ergonomicznej wysokości, a także zabudowanej lodówki. Kuchnia nie mogła zdominować pomieszczenia, miałam więc do dyspozycji ograniczoną przestrzeń, w której musiała zmieścić się strefa zmywania, przechowywania i wygodny blat roboczy. 
Pierwszą ideą, która zmieniła spojrzenie inwestorów na kuchnię, był pomysł schowania lodówki za postawioną w tym celu ścianą. 


Dzięki temu w aneksie nie widzimy dwóch wysokich szaf – słupków, a tylko jeden z piekarnikiem i kuchenką mikrofalową. Ściankę, za którą została sprytnie ukryta lodówka ubrałam w ozdobne wnęki, które zostały wyłożone mozaiką.



Kuchnia jest dwukolorowa, szafki dolne i lodówka są w kolorze forniru venge, szafki górne i słupek z piekarnikiem w białym lakierze. Jasny blat został pociągnięty na ścianie pod szafkami, a nad nim zaproponowałam pas płyty aluminiowej, która odbija światło.


Okap o ciekawej, skośnej formie został podłączony do komina, a w podwieszanym suficie zostały zainstalowane halogeny, które oświetlają blat roboczy.
Kuchnia jest otwarta na salon, ale jej forma i wielkość absolutnie nie przytłacza, jest natomiast idealnym tłem do mebli pojawiających się w dużym pokoju.



Dolna łazienka miała pełnić funkcję łazienki gościnnej, ale inwestorzy chcieli zmieścić w niej kabinę prysznicową oraz pralkę. Pewnym utrudnieniem był fakt, że łazienka znajduje się pod skosem klatki schodowej, którego kształt nie pozwalał na wyłożenie go płytkami. Zamiast tego zastosowałam odporną na wilgoć warstwę tynku strukturalnego.




Jasne płytki o ciekawych formatach, szklane półki, lustro – te elementy wizualnie potęgują wrażenie przestrzeni. 



Znalazło się również miejsce na wbudowaną szafkę na łazienkowe drobiazgi.



Założeniem dla górnej łazienki było stworzenie przestrzeni relaksu, pokoju kąpielowego. Tutaj znalazło się miejsce na półokrągłą wannę i dużą, wygodną umywalkę.







Zamiast tradycyjnej kabiny mamy oddzieloną ścianą i szklanym drzwiami przestrzeń prysznica z wygodnymi półkami na kosmetyki.



W pomieszczeniu dominują popiele, pojawia się również mozaika, natomiast najciekawszym elementem jest pas płytek naśladujących deskę położony na posadzce i przeciągnięty na ścianę.




poniedziałek, 16 stycznia 2012

Wysoka zabudowa w kuchni

Mianem wysokiej zabudowy kuchennej określa się system kilku wysokich, sąsiadujących ze sobą szaf. Wymiar słupków jest uzależniony od wysokości pomieszczenia i projektu – szafy mogą być zabudowane do sufitu, lub zabudowane we wnęce o dowolnym wymiarze.




zdjęcia - inspiracje z internetu

Najczęściej stosowaną szerokością jest wymiar 60 cm – wtedy w szafce można zabudować lodówkę, piekarnik lub kuchenkę mikrofalową.


zdjęcia projektów mojego autorstwa

Coraz częściej spotykanym elementem w zabudowie słupkowej jest ekspres do kawy, często montowany w towarzystwie szufladki do podgrzewania naczyń.

zdjęcie projektu mojego autorstwa

Jakie jeszcze sprzęty AGD możemy umieścić w wysokiej zabudowie? Zdarzyło mi się zaplanować zmywarkę do naczyń, zamrażarkę, lodówkę wolnostojącą – przy tej ostatniej trzeba pamiętać o przestrzeniach wentylacyjnych niezbędnych do jej bezawaryjnego działania.

zdjęcie projektu mojego autorstwa

W słupkach można także zainstalować wolnostojącą kuchenkę mikrofalową, krajalnicę i inne kuchenne maszyny o dużych gabarytach.

zdjęcia - inspiracje z internetu

Co jeszcze mogą ukrywać wysokie szafy w kuchni? Poza tradycyjnymi półkami, których wysokości są uzgadniane z inwestorami – wszelkiego typu kosze cargo.
Instalując np. kosz Swing Peka zyskujemy wygodny dostęp do przechowywanych tam produktów:
Na uwagę zasługują także kosze skośne:


jak również najczęściej wybierane przez klientów kosze wysokie:

zdjęcia - inspiracje ze strony firmy Peka

Warto porównać ofertę kilku producentów koszy cargo, a najlepiej osobiście przetestować produkty wystawione na ekspozycji.

Planując wymarzoną kuchnię warto pamiętać o fakcie, iż wysoka zabudowa maksymalnie  wykorzystuje przestrzeń w kuchni, a ponadto pozwala na zaaranżowanie ciekawego z punktu widzenia designu zestawienia form i kolorów.

zdjęcie projektu mojego autorstwa

Kuchnia firmowa

Kuchnia firmowa w wielu instytucjach i urzędach traktowana po macoszemu, nie zaplanowana, źle zagospodarowana. Często mianem kuchni nazywana jest samotnie ustawiona szafka pod zlewozmywak i czajnik.
Jednakże coraz większe grono pracodawców widzi potrzebę zaprojektowania eleganckiej kuchni, do której śmiało można by zaprosić ważnych kontrahentów.
Kuchnia, którą prezentuję dzisiaj mieści się w dużej firmie zlokalizowanej pod Poznaniem. 
Kolory – białe, lakierowane fronty oraz ciemne blaty i płyty na ścianę tworzą elegancką i wygodną przestrzeń.




Poza zlewozmywakiem znalazło się miejsce na zmywarkę do naczyń, zaplanowałam także niewielką,dwupolową płytę ceramiczną. 
Na długim blacie roboczym ustawiony został ekspres do kawy, kuchenka mikrofalowa oraz czajnik.


W kuchni zaaranżowałam także stół na sześć osób.
W tej konkretnej sytuacji miałam do dyspozycji dużą przestrzeń przewidzianą na kuchnię – ale również mniejsze aneksy można ergonomicznie zaprojektować. A jeżeli jest z tym problem – pora na wizytę architekta!

czwartek, 15 grudnia 2011

Czarne i czerwone


Czerń i czerwień to silne, zdecydowane kolory, w których można się zakochać. Urzekły one także inwestorów, którym miałam przyjemność pomagać w aranżacji domu pod Poznaniem.
Wielkim plusem było to, że mogłam mieć wpływ na układ ścian jeszcze podczas budowy domu. Szybko podjęte rozmowy o projekcie pozwoliły na wnikliwą analizę potrzeb i gustów klientów.
Na parterze domu mieści się strefa dzienna – przedpokój, aneks kuchenny, salon i niewielka łazienka gościnna. Na piętrze są sypialnie oraz łazienka domowników.
Prosiłam inwestorów o zebranie zdjęć – inspiracji, tak abym mogła zorientować się, w jakich wnętrzach czują się komfortowo, co im się podoba. Zdecydowane, geometryczne formy, kontrastowe kolory, niebanalne rozwiązania i czarne białe zdjęcia autorstwa pani domu – te elementy decydują o klimacie wnętrz.
Zapraszam do oglądania!

KUCHNIA


Czerń i czerwień w towarzystwie szarości i aluminium.


 Na ścianie szklany panel, uchwyty listwowe, skośny, charakterystyczny okap.


Częściowo wbudowany w ścianę komin z zabudowanym ekspresem do kawy.

JADALNIA


 Szarość została przełamana czerwonym, ledowym oświetleniem.

SALON


Główną rolę w salonie gra czerwona sofa.

ŁAZIENKA GOŚCINNA



Geometrycznie. Biało czarne pasy na podłodze, czarna pralka. Tylko zdjęcie w sepii przełamuje panującą tu dwu-kolorowość.

KLATKA SCHODOWA


Uzyskana kosztem górnej łazienki przestrzeń pozwoliła na zaaranżowanie wnęk u szczytu schodów.

ŁAZIENKA GÓRNA


Zamiast jednego lustra nad umywalką mamy dwa, zabudowane na równi z płytkami.



Nie ma tradycyjnej kabiny prysznicowej - alternatywnie pojawia się szyba, a przestrzeń kąpielową wyznaczają ciemnobrązowe płytki.


Podłużna, oświetlona wnęka podkreślona ciemnymi płytkami.

SYPIALNIA



W tym pomieszczeniu rządzą beże i brązy, ale dominantą jest tapeta z motywem zwierzęcym zaplanowana na jednej ze ścian.


Mniej znaczy więcej


Minimalizm, tak jak stonowane, spokojne kolory nigdy nie wyjdzie z mody . Dlatego też powiedzenie ‘mniej znaczy więcej’ funkcjonuje po dziś dzień, będąc dla mnie synonimem umiejętności rezygnacji.
Jako potencjalni klienci jesteśmy zarzucani aranżacjami, kolorami, fakturami i mniej lub bardziej dziwnymi wizjami – dlatego też umiejętność mówienia nie jest dziś niezwykle cenna.
Bardzo często dobry projekt to taki, w którym udaje się z pewnych rzeczy zrezygnować. Nie jest to łatwe – często inwestorzy nie potrafią podjąć decyzji o nie kupieniu witryny z migającymi ledami, bo to przecież - według zapewnień sprzedawcy - ostatni hit mody meblarskiej. W kolejnym salonie meblowym czeka na nas fantastyczna promocja na sofy z obiciem naśladującym skórę lamparta - grzech nie skorzystać, a stół jadalny, cóż z tego, że w odcieniu nie pasującym do posiadanych krzeseł - ale przyjechał wprost z targów w Mediolanie.. Dlatego bardzo często po generalnym remoncie i wydaniu ogromnych środków finansowych klient czuje się we własnym domu jak na ekspozycji.
Zadaniem architekta wnętrz jest zatem wykorzystanie całej swojej wiedzy i doświadczenia aby tego efektu uniknąć.
Projekt, którego zdjęcia dziś przedstawiam to przykład na to, że rzeczywiście mniej znaczy więcej. 



Wysoka zabudowa zaaranżowana pomiędzy ściankami z płyt g-k.


Duży półwysep oddziela optycznie strefę kuchni od salonu.

Minimalistyczne uchwyty listwowe podkreślają horyzontalny układ szafek.
Dekoracyjnym elementem jest lampa wisząca nad wyspą, w planach jest  fototapeta z nadrukiem Marylin Monroe umieszczona pomiędzy blatem a szafkami górnymi.
 
W tak urządzonym mieszkaniu można bez przeszkód zrelaksować się po ciężkim dniu, a w razie potrzeby zmian zadziałać kolorem i detalami aby odkrywać swoje wnętrze na nowo!

wtorek, 8 listopada 2011

Kuchnia pół klasyczna


W salonie meblowym z wieloma efektownymi ekspozycjami często ciężko podjąć decyzję jaki styl jest nam najbliższy. Czy wybrać kuchnię rustykalną, angielską z bielonego dębu, która idealnie będzie pasowała do kredensu po babci? Czy zdecydować się na klasykę w brązowo – czekoladowym wybarwieniu, która pozostanie modna na lata? A może iść na całość i kredens po babci zestawić z białą i lśniącą kuchnią laboratorium?
Możemy oczywiście liczyć na pomoc projektanta, doradcy klienta, znajomych i rodziny, ale trzeba pamiętać o tym, że to my musimy w danym wnętrzu czuć się komfortowo.
Na szczęście mam propozycję dla wszystkich niezdecydowanych, którym podoba się każda niemal kuchnia w katalogu i na ekspozycji – kuchnię pół klasyczną. 


Łączy ona to, co na pozór do połączenia niemożliwe – proste, nowoczesne szafki zestawione są z szafkami klasycznymi. Pojawia się różnica materiałów – gładkie fronty kontrastują z drewnianymi, ciemne z jasnymi, nowoczesność przenika się z klasyką.




 Dzięki temu we wnętrzu nie musimy rezygnować z niczego – babciny kredens będzie dumny z towarzystwa ghost chairs firmy Kartell, a na ścianie można wyeksponować reprodukcję Warhola lub zegar z kukułką.


środa, 2 listopada 2011

Słoneczna kuchnia i stonowana łazienka - aranżacja w domu jednorodzinnym w Poznaniu

Stary dom zlokalizowany w pięknej dzielnicy Poznania wymagał kapitalnego remontu. Inwestorzy byli zmuszeni do dokonania wielu przeróbek – tak, aby nowy układ w pełni odpowiadał ich założeniom.
Ponieważ wiekowe domy niechętnie ulegają modyfikacjom, nie udało się nam zmienić metrażu kuchni i łazienki – udało się natomiast zmienić oblicze tych wnętrz.
Kuchnia z okami wychodzącymi na ulicę była dotąd ciemnym i chłodnym pomieszczeniem.
Dzięki zastosowaniu frontów w odcieniu wanilii z płyty mdf oraz forniru zebrano z charakterystycznymi paskami udał się rozświetlić wnętrze.


Światło zostało spotęgowane przez płytę aluminiową położoną na ścianie w alternatywie do płytek ceramicznych.


W kuchni pojawiają się dwa kolory blatu – jasny, laminowany o grubości 38 mm na części roboczej oraz ciemny, również laminowany tworzący łukowaty stolik łączony z parapetem.


Kuchnia nie jest zamknięta drzwiami i dzięki temu doświetla ciemny do tej pory hall.


W projekcie łazienki ważnym aspektem był brak okna – a co za tym idzie brak światła dziennego. Stąd propozycja multiplikacji oświetlenia, które pojawia się nie tylko jako punkt centralny, ale także jako halogeny dodatkowe.


Inwestorów zauroczyła kolekcja płytek Paradyż Meisha Garam; ich subtelna elegancja i stonowana barwa pozwoliły zaaranżować wnętrze ciepłe i ponadczasowe. Charakterystycznym elementem jest podzielona optycznie posadzka, która wydziela część kąpielową łazienki.


Ponadto inwestorom zależało na zaplanowaniu wanny i prysznica, a także na wygospodarowaniu miejsca na łazienkowe drobiazgi. 


Mając do dyspozycji niewielkie i ciemne wnętrze warto pamiętać o przewadze optycznej jasnych kolorów. Kolekcja firmy Paradyż sprawdziła się idealnie, ponieważ jej domeną nie są jaskrawe barwy, a ciekawa i niespotykana faktura. Dzięki temu mogłam połączyć kilka różnych dekorów, które stworzyły wnętrze eleganckie i stonowane.