Dominującym trendem we wzornictwie łazienek jest minimalizm. Producenci płytek przekonują nas do prostych form, stonowanych kolorów i subtelnych dekorów.
W większości mieszkań i domów łazienka przez swoją wielkość i klimat pozostałych wnętrz faktycznie lepiej funkcjonuje w opcji minimal.
W projekcie, który chcę dziś przedstawić łazienka została zaplanowana w odważnym, pałacowym stylu.
Projektowany apartament mieści się w centrum miasta w reprezentacyjnej, stuletniej kamienicy. Właścicielka otacza się antykami i stylowymi drobiazgami i jej zamysłem było, aby całe mieszkanie duchem przypominało dawne mieszczańskie domostwa.
Miałam więc do dyspozycji niebywałą wysokość oraz przestrzeń widoczną w salonie, sypialni i gabinecie oraz.. jej brak w niewielkiej łazience. Ale to właśnie wysokość pomieszczenia była punktem wyjściowym do zaplanowania układu płytek - postanowiłam ułożyć je tylko do wysokości drzwi. Marmur został zwieńczony ozdobnymi listwami projektu Macieja Zienia dla firmy Tubądzin, masywna listwa oddziela także posadzkę od płaszczyzny ścian. Nad wanną szyku zadają podświetlane wnęki, lustro natomiast uchwycone jest w ramy i pociągnięte na ścianę znajdującą się vis a vis drzwi - ten zabieg optycznie powiększa przestrzeń.
W opozycji do 'pałacowych' detali mamy prostą formę umywalki i białej, lakierowanej szafki, a także współczesny design żyrandola.
W rezultacie powstało wnętrze kobiece i eleganckie, które śmiało można nazwać pokojem kąpielowym.
Projektowanie to nie tylko mój zawód - ale i pasja. Przestrzeń, w której żyjemy nie powinna być przypadkowa. Wykreowanie przyjaznego, ciepłego i niebanalnego wnętrza to wyzwanie. Żeby się z nim zmierzyć potrzeba odwagi, wiedzy, doświadczenia, uporu i czasu. Warto mieć obok siebie osobę która odpowie na trudne pytania, pomoże dokonać słusznego wyboru, doradzi i rozwieje wątpliwości.
czwartek, 21 lipca 2011
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Kuchnia dwubarwna
W tym projekcie kuchnia została zaplanowana dokładnie tam, gdzie przewidział deweloper - jest to jedyny aspekt, który łączy wstępny projekt architektoniczny z projektem zrealizowanym.
Klientka zjawiła się z rzutem mieszkania odpowiednio wcześnie, miałam więc szansę na przedstawienie swojej wizji wyglądu kuchni. Po pierwszym spotkaniu i wycenie szacunkowej przez dłuższy czas nie miałyśmy kontaktu, dopiero po około dwóch miesiącach, kiedy możliwe było wymierzenie pomieszczeń wróciłyśmy do tematu aranżacji kuchni.
Mój pomysł na zagospodarowanie przestrzeni różnił się znacznie od układu zaznaczonego na rzucie budowlanym. Zamiast typowego układu w literkę L – czyli lodówki i dolnych szafek umiejscowionych pod blatem – zaproponowałam zabudowę ściany wysokimi szafami oraz formę półwyspu z miejscem na płytę grzewczą. Jedynym zastrzeżeniem ze strony klientki było uniknięcie efektu ciężkiej i ciemnej ściany – stąd propozycja przemieszania dwóch kolorów frontów, z dominującym w wysokiej zabudowie, lekkim i jasnym dębem mlecznym.
Obok zabudowanej lodówki zaplanowałam piekarnik, a pod nim dwie wysokie, wygodne szuflady. Nad kominami zaprojektowane zostały szafki pawlaczowe w kontrastowym fornirze venge. W szafce narożnej zastosowałam kosz typu magic korner, który wykorzystuje całą jej przestrzeń. Na prostopadłej ścianie pojawia się strefa zmywania, a na półwyspie – gotowania. Nad całością dominuje lekki, lecz efektowny okap wyspowy.
Górne szafki – dwa jasne prostopadłościany ubierają długą ścianę kuchenną jednocześnie jej nie obciążając.
Zaproponowana przez mnie wyspa pełni także funkcję dodatkową – oddziela strefę kuchni od jadalni, a dzięki podwyższonemu barkowi zasłania newralgiczną przestrzeń gotowania, która niekoniecznie powinna być wyeksponowana. Przy podwyższeniu jest miejsce na dwa – trzy stołki barowe. Dodatkowym bonusem są cztery przeszklone, kubistyczne szafki dostępne od strony jadalni.
Optymalnym zabiegiem było przemieszanie dwóch kolorów forniru – dzięki temu kuchnia wydaje się lekka, a jednocześnie jest skontrastowana z jasną posadzką. Podwieszany sufit oraz układ wyspy oddzielają optycznie salon od strefy kuchni, zachowując zamierzony układ kuchni otwartej i przyjaznej.
czwartek, 2 czerwca 2011
Aranżacja dwupoziomowego mieszkania
Często dopiero po przeanalizowaniu rzutu wyczekiwanego mieszkania okazuje się, że wcale nie jest ono wymarzone. Brakuje miejsca na garderobę, łazienka miała mieć inny układ, a w kuchni powinna zmieścić się wyspa. Czas budowy to idealny moment na wprowadzenie zmian w układzie ścianek działowych, przyłączy oraz wszystkich elementów, które pozwolą przystosować wnętrze do naszych oczekiwań. Wszelkie modyfikacje są oczywiście możliwe także po odbiorze mieszkania, wiążą się jednak z większymi kosztami i z czasem. Dlatego za analizę funkcjonalności mieszkania warto zabrać się na samym początku.
Z takiego słusznego założenia wyszli inwestorzy, którzy zostali właścicielami dwupoziomowego apartamentu pod Poznaniem. Analiza układu mieszkania stała się pierwszym krokiem do uzyskania optymalnego efektu. Przesunięta została ścianka pomiędzy kuchnią a hallem - dzięki temu udało się zaplanować zabudowaną szafę - garderobę oraz zmodyfikować układ kuchni. Przedpokój został doświetlony przez pas luksferów, a w ścianie nad schodami pojawiło się punktowe oświetlenie stopni. Przestrzeń komunikacji - klatka schodowa została wyodrębniona poprzez zastosowanie tynku strukturalnego z delikatnym, złocistym połyskiem.
W mieszkaniu przeważają kolory ziemi: beże i brązy. Meble kuchenne, drzwi i stopnie schodów wykonane są z drewna venge. Oranż w dodatkach ożywia całość i chociaż podłoga wyłożona jest płytką ceramiczną nie ma mowy o zimnym wnętrzu.
Z takiego słusznego założenia wyszli inwestorzy, którzy zostali właścicielami dwupoziomowego apartamentu pod Poznaniem. Analiza układu mieszkania stała się pierwszym krokiem do uzyskania optymalnego efektu. Przesunięta została ścianka pomiędzy kuchnią a hallem - dzięki temu udało się zaplanować zabudowaną szafę - garderobę oraz zmodyfikować układ kuchni. Przedpokój został doświetlony przez pas luksferów, a w ścianie nad schodami pojawiło się punktowe oświetlenie stopni. Przestrzeń komunikacji - klatka schodowa została wyodrębniona poprzez zastosowanie tynku strukturalnego z delikatnym, złocistym połyskiem.
W mieszkaniu przeważają kolory ziemi: beże i brązy. Meble kuchenne, drzwi i stopnie schodów wykonane są z drewna venge. Oranż w dodatkach ożywia całość i chociaż podłoga wyłożona jest płytką ceramiczną nie ma mowy o zimnym wnętrzu.
poniedziałek, 16 maja 2011
Łączymy kuchnię z salonem
Kuchnia zamknięta, oddzielona od pokoju dziennego pojawia się najczęściej w starym budownictwie. Dziś dążymy do otwarcia przestrzeni, pamiętając o zaakcentowaniu funkcji obu pomieszczeń. Ich odrębność możemy podkreślić przez różnicę w posadzkach, kolor ścian, podwieszenie sufitu, oświetlenie czy element meblowy.
Poniżej prezentuję niedawno zrealizowany projekt kuchni, która z niewielkiej i zamkniętej awansowała na integralną część salonu. Problemem w poprzednim układzie był brak miejsca na duży stół jadalny. Pomysł inwestorów - półwysep kuchenny pełniący rolę stołu na osiem osób - był najważniejszym założeniem projektowym. Ponadto kuchnia miała być ergonomiczna, wygodna i ponadczasowa o frontach nie tyle kuchennych, co pokojowych. Inwestorzy zdecydowali się na fornir bukowy w wybarwieniu czekoladowym. Uchwyty w formie listew oraz cokoły aluminiowe dodają lekkości, co przy wysokiej zabudowie pod sufit jest wyjątkowo ważne. Kuchnia oddzielona jest od salonu wspomnianym przez mnie półwyspem, a także rzędem przeszklonych szafek pełniących funkcję barku i miejsca na szkło.
Generalny remont mieszkania wiąże się z wydatkami i stresem, ale najważniejsze, że efekt końcowy budzi zachwyt i spełnia oczekiwania inwestorów.
Poniżej prezentuję niedawno zrealizowany projekt kuchni, która z niewielkiej i zamkniętej awansowała na integralną część salonu. Problemem w poprzednim układzie był brak miejsca na duży stół jadalny. Pomysł inwestorów - półwysep kuchenny pełniący rolę stołu na osiem osób - był najważniejszym założeniem projektowym. Ponadto kuchnia miała być ergonomiczna, wygodna i ponadczasowa o frontach nie tyle kuchennych, co pokojowych. Inwestorzy zdecydowali się na fornir bukowy w wybarwieniu czekoladowym. Uchwyty w formie listew oraz cokoły aluminiowe dodają lekkości, co przy wysokiej zabudowie pod sufit jest wyjątkowo ważne. Kuchnia oddzielona jest od salonu wspomnianym przez mnie półwyspem, a także rzędem przeszklonych szafek pełniących funkcję barku i miejsca na szkło.
Generalny remont mieszkania wiąże się z wydatkami i stresem, ale najważniejsze, że efekt końcowy budzi zachwyt i spełnia oczekiwania inwestorów.
sobota, 14 maja 2011
Kuchnia dla odważnych
Tak jak czarna, skórzana, dopasowana sukienka - tak fronty z czarnego lakieru nie są dla każdego. Narzucają pewien określony styl i nie pozwalają na beztroskę projektową w pozostałej części mieszkania - szczególnie, jeżeli kuchnia jest otwarta na salon. Dlaczego zatem inwestorzy decydują się na tak specyficzny design? Ponieważ stają się użytkownikami kuchni szykownej, eleganckiej i niesztampowej.
Dziś prezentuję wnętrze, w którym poza czarnym lakierem na części frontów oraz blatów pojawia się kolor chilli, natomiast na barku, oddzielającym jadalnię - czarny, masywny blat z błyszczącymi elementami.
Warto również zwrócić uwagę na oświetlenie cokołu - punktowe oprawy z ledowym światłem, które po zmroku pięknie eksponuje kuchnię.
Dziś prezentuję wnętrze, w którym poza czarnym lakierem na części frontów oraz blatów pojawia się kolor chilli, natomiast na barku, oddzielającym jadalnię - czarny, masywny blat z błyszczącymi elementami.
Warto również zwrócić uwagę na oświetlenie cokołu - punktowe oprawy z ledowym światłem, które po zmroku pięknie eksponuje kuchnię.
czwartek, 12 maja 2011
Aranżacja domu jednorodzinnego
Budowę domu zaczynamy od wyboru działki - położenie, bliskość miasta, kształt, cena - wszystkie te czynniki mają wpływ na decyzję o wyborze tej, na której powstanie nasz dom.
Kolejna ważna decyzja to wybór projektu. Mamy do dyspozycji mnóstwo gotowych projektów, w których drobne zmiany mogą pomóc w dostosowaniu domu do naszych oczekiwań. Mogą - ale nie muszą. Wszystkim zainteresowanym polecam stronę PROJEKTY DOMÓW - indywidualne czy typowe z katalogu? która w rzetelny sposób przedstawia plusy i minusy projektów gotowych.
Wybór domu to wierzchołek góry lodowej - potwierdzą to wszyscy, którzy budowali lub budują dom. Równocześnie jest to idealny moment na podjęcie współpracy z architektem wnętrz. Wszelkie zmiany w układzie ścian działowych, zabudowa z płyt gipsowo kartonowych, przyłącza elektryczne, wodne i wszelkie inne powstają w zgodzie z projektem wnętrz, a więc nie ma potrzeby powtórnego kucia i innych ingerencji, które pochłaniają niepotrzebnie pieniądze.
Przy okazji projektu domu którego zdjęcia zamieszczam poniżej, miałam okazję przekonać się, że dobry projekt kuchni często skutkuje przeniesieniem współpracy na kolejne pomieszczenia, a nierzadko na cały dom. Oczywiście rzetelne podejście do tematu jest równie ważne, jak znalezienie wspólnego języka.
Dla mnie jako architekta najważniejsze są oczekiwania inwestora. Moje doświadczenie, pomysły, inspiracje - wszystko to staram się jak najlepiej połączyć z wizją klientów.
Kolejna ważna decyzja to wybór projektu. Mamy do dyspozycji mnóstwo gotowych projektów, w których drobne zmiany mogą pomóc w dostosowaniu domu do naszych oczekiwań. Mogą - ale nie muszą. Wszystkim zainteresowanym polecam stronę PROJEKTY DOMÓW - indywidualne czy typowe z katalogu? która w rzetelny sposób przedstawia plusy i minusy projektów gotowych.
Wybór domu to wierzchołek góry lodowej - potwierdzą to wszyscy, którzy budowali lub budują dom. Równocześnie jest to idealny moment na podjęcie współpracy z architektem wnętrz. Wszelkie zmiany w układzie ścian działowych, zabudowa z płyt gipsowo kartonowych, przyłącza elektryczne, wodne i wszelkie inne powstają w zgodzie z projektem wnętrz, a więc nie ma potrzeby powtórnego kucia i innych ingerencji, które pochłaniają niepotrzebnie pieniądze.
Przy okazji projektu domu którego zdjęcia zamieszczam poniżej, miałam okazję przekonać się, że dobry projekt kuchni często skutkuje przeniesieniem współpracy na kolejne pomieszczenia, a nierzadko na cały dom. Oczywiście rzetelne podejście do tematu jest równie ważne, jak znalezienie wspólnego języka.
Dla mnie jako architekta najważniejsze są oczekiwania inwestora. Moje doświadczenie, pomysły, inspiracje - wszystko to staram się jak najlepiej połączyć z wizją klientów.
Salon
Jadalnia
Kuchnia
Łazienka gościnna
Łazienka prywatna
Jak zagospodarować niewielką kuchnię?
Mała kuchnia - mały kłopot?
Niekoniecznie. W praktyce bywa odwrotnie - na niewielkiej przestrzeni trudno zaplanować coś niebanalnego, a w końcu o to w indywidualnym projekcie chodzi. Można oczywiście standardowo poustawiać szafki dolne i powiesić górne, ale czy taki zabieg można nazwać projektem? I czy właściciele mniejszych kuchni mogą pozwolić sobie na marzenia o piekarniku na ergonomicznej wysokości, zmywarce i miejscu na posiłek?
Kuchnia, o której chcę dziś napisać jest doskonałym przykładem na to, że na niewielkim metrażu można zmieścić te i wiele innych, zarezerwowanych dotąd dla dużych kuchni rozwiązań.
Oczywiście, pewne ustępstwa są konieczne - rezygnacja z dużej zmywarki na rzecz mniejszej o szerokości 45 cm, zlewozmywak z jedną komorą zamiast masywniejszego o dwóch komorach czy piekarnik z funkcją mikrofali o wysokości 45 cm zamiast tradycyjnego.
Dzięki zastosowaniu blatu odbijającego światło kuchnia wydaje się przestrzenna i lekka, pomimo wyraźnego rysunku frontów. W projekcie udało się także uwzględnić wymarzone przez inwestorów stołki barowe.
W ten sposób niewielka przestrzeń stała się nowoczesną, ergonomiczną i szykowną kuchnią.
Niekoniecznie. W praktyce bywa odwrotnie - na niewielkiej przestrzeni trudno zaplanować coś niebanalnego, a w końcu o to w indywidualnym projekcie chodzi. Można oczywiście standardowo poustawiać szafki dolne i powiesić górne, ale czy taki zabieg można nazwać projektem? I czy właściciele mniejszych kuchni mogą pozwolić sobie na marzenia o piekarniku na ergonomicznej wysokości, zmywarce i miejscu na posiłek?
Kuchnia, o której chcę dziś napisać jest doskonałym przykładem na to, że na niewielkim metrażu można zmieścić te i wiele innych, zarezerwowanych dotąd dla dużych kuchni rozwiązań.
Oczywiście, pewne ustępstwa są konieczne - rezygnacja z dużej zmywarki na rzecz mniejszej o szerokości 45 cm, zlewozmywak z jedną komorą zamiast masywniejszego o dwóch komorach czy piekarnik z funkcją mikrofali o wysokości 45 cm zamiast tradycyjnego.
Dzięki zastosowaniu blatu odbijającego światło kuchnia wydaje się przestrzenna i lekka, pomimo wyraźnego rysunku frontów. W projekcie udało się także uwzględnić wymarzone przez inwestorów stołki barowe.
W ten sposób niewielka przestrzeń stała się nowoczesną, ergonomiczną i szykowną kuchnią.
czwartek, 5 maja 2011
Pasy, paski, paseczki...
Często przy wyborze typu i koloru frontu mebli kuchennych stajemy przed dylematem czy warto ulec pokusie i zdecydować się na coś nietypowego? Najbezpieczniej postawić na sprawdzone kolory i formy, które nawet po latach wyglądają elegancko. Ale czy zawsze bezpiecznie znaczy dobrze?
W aktualnej ofercie firm produkujących laminaty oraz okleiny naturalne, a co za tym idzie w ofercie producentów mebli pojawiają się wzory, których zdecydowanie nie sposób uznać za spokojne i typowe. Różnego typu i rozmiaru paski i paseczki w różnych odcieniach początkowo zachwycają, a później stają się przedmiotem wielogodzinnych dyskusji: zdecydować się na nie czy też nie?
Ja często porównuję desenie na meblach do tych pojawiających się na ubraniach - klasyczny, beżowy żakiet uda się połączyć z prawie każdą spódnicą, ale taki w kolorowe pasy lub kratę już nie.
Nie każdego natomiast potrafię sobie wyobrazić w spokojnej klasyce - dlatego wszystkie odważne osoby mogą śmiało decydować się na szaleństwo we wnętrzu. Gwarantuję, że odwdzięczy się ono niesamowitą energią a także stanie się przedmiotem podziwu!
Na zachętę kilka zdjęć moich 'pasiastych' realizacji w słonecznym kolorze laminatu.
W tej kuchni poziome pasy zostały zrównoważone jasnym blatem, a także detalami: krzesłami barowymi, kolorem podłogi, firankami.
W aktualnej ofercie firm produkujących laminaty oraz okleiny naturalne, a co za tym idzie w ofercie producentów mebli pojawiają się wzory, których zdecydowanie nie sposób uznać za spokojne i typowe. Różnego typu i rozmiaru paski i paseczki w różnych odcieniach początkowo zachwycają, a później stają się przedmiotem wielogodzinnych dyskusji: zdecydować się na nie czy też nie?
Ja często porównuję desenie na meblach do tych pojawiających się na ubraniach - klasyczny, beżowy żakiet uda się połączyć z prawie każdą spódnicą, ale taki w kolorowe pasy lub kratę już nie.
Nie każdego natomiast potrafię sobie wyobrazić w spokojnej klasyce - dlatego wszystkie odważne osoby mogą śmiało decydować się na szaleństwo we wnętrzu. Gwarantuję, że odwdzięczy się ono niesamowitą energią a także stanie się przedmiotem podziwu!
Na zachętę kilka zdjęć moich 'pasiastych' realizacji w słonecznym kolorze laminatu.
W tej kuchni poziome pasy zostały zrównoważone jasnym blatem, a także detalami: krzesłami barowymi, kolorem podłogi, firankami.
W tym projekcie wzory zostały przemieszane i obok pasków pojawia się minimalistyczny front z mdf-u w kremowym kolorze, a także jasny blat. Korpusy szafek są wykonane z laminatu w kolorze frontów. Dzięki temu omija nas efekt zestawienia różnych kuchni o dwóch kolorach.
Kuchnia jest jasna i słoneczna, a dzięki pasiastym dekorom - niepowtarzalna!
I jeszcze jedna kuchnia - fronty fornirowane w kolorze hebanu.
W tej realizacji dominuje fornir, połączony z kolorem stali oraz jasnym blatem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































